Tak wygląda pojedynek na "kto pierwszy mrugnie" między mną a moim Gerardziowym Braciszkiem Marcin świadkiem. Gerardowi spłynęła dramatyczna łza z oka, a mi soczewki zaczęły wysychać.
Gerard wygrał :C
Mama stwierdziła, że Gerard na 5 obrazku wygląda bardzo do siebie podobnie. ~~
Ja tam zawsze przegrywam...
ja zwykle wygrywałam, aż tu trafiłam na przeciwnika rownego sobie.. i tylko te odpadające soczewki mnie zgubiły D:
Na stryczek z nimi!
ja to zawsze przegrywam, MRUGNIJ, NO!
eh, a ja zwykle wygrywałam. moja reputacja upadła |D