No, słuchajcie. Miesiąc kolejny nam nastał. Grudzień! I dopiero teraz wreszcie można powiedzieć (a nie to, co nam się już od paru tygodni wmawia) - NIEDŁUGO ŚWIĘTA!!! Uwielbiam święta!
~~
Zostałam taggnięta
Dokonała tego
~~
Ostatnio trzymał się mnie genitalny humor XD Nie powiem, żeby całkowicie przeszły mi jakieś dziwne wizje komiksów, ale przynajmniej wena nieśmiało zagląda mi w oczy.. Gerard jeszcze się nie skończył
~~
Słuchajcie, no. Mam sprawę. Jest wśród Was może ktoś, kto chciałby ode mnie kupić jakąś mangę/książkę? Mam tego sporo, a poprzednie transakcje przebiegły bardzo pozytywnie, więc.. Jeśli są chętni, oto i mój stuff:
Chobits 7 i 8, DNAngel 1 i 2, Kozure Okami 3, Tokyo Mew Mew 6;
Dan Brown - The Da Vinci Code (po angielsku), Goscinny&Sempe - Nowe przygody Mikołajka 1 i 2 i 3, Ernest J. Gaines - Lekcja przed egzekucją; Słownik znaków japońskich.
Jeśli jacyś chętni - pisać note
~~
Pewnie nie pamiętacie już, jak w desperacji mówiłam, że zabiłabym za czekoladę ([link] ).. Nawet nie wyobrażacie sobie mojego szczęścia z faktu, że coraz częściej można spotkać takie batoniki w sklepach! XD AAAA! Nie muszę mordować!
~~
Teksty z rzyci(a) wzięte (dzisiaj sporo
Asia: Kochanie, wyjebię te ziemniaki, okej?
Gerard: Kochanie, one są tak piękne, że ty ich nie wyjeb, tylko je wypierdol!
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Wykładowca: Ile człowiek ma chromosomów?
Ludzie: <cisza>
Wykładowca: No nie wiedzą państwo? No, na przykład pani [ja]. Ile ma pani chromosomów?
Karusia: no... trochę.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Wykładowca: Oho, widzę, że za 10 minut znowu będzie pani przysypiać na zajęciach. Ma pani batona z dużą ilością cukru!
Karusia: Nie... Czekolady.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Marcin: Wiesz, istnieje choroba taka, że się nie czuje bólu. Widziałem zdjęcia takich chorych dzieci, makabra. Wydłubane oczy, odgryzione palce.. Bo nawet nie czują co robią! Takie dzieci można by..
Karusia: ...pobić.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Babcia: To ja już wyłączam te ziemniaki z gotowania, a kurczak niech jeszcze dochodzi do socjalizmu.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Karusia: A te kawałki kurczaka to już może usmażone są?
Babcia: Nie, nie.. jeszcze chyba nie. <próbuje> O ja pierdole. Miękkie!
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Mama: Pamiętaj, że ty musisz wznieść się na wyżyny intelektualne, wiesz. Musisz.. musisz być jak orzeł! Wyrosnąć i dojrzeć. Musisz latać wysoko tak jak orły, z orłami.. Żeby z góry wszystko zobaczyć, ogarnąć. Bo jak tak nisko jak kiwi popierdalasz, nielot jakiś, to chuja widzisz.
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Mama: (o Williamie i jego niepłodnej Kate) In vitro jej wsadzą w piczkę i urodzi, jak William nie będzie mógł zrobić bo się będzie wylewać i wylewać..
Otóż i tyle
Komiksów nie zabraknie!
Trzymajcie się i do następnego








Coraz bardziej ciekawią mnie twoje journale...
;D
A ten slownik 'znakow' to slownik Kanji?
Kanji, hiragana i katakana. W sensie znaczek kanji na coś i do tego jeszcze jakby to zapisać inaczej. czy coś. nie wiem jak to wytłumaczyć |D
To wygląda tak:
[link]
On yomi i kun yomi tak?
I kana xD